Licznik:




pisze od... 2198

Ksiega gosci

Omnie

Imie:Zuza
Nazwisko: Po tatusiu
Pseudo: Lotka, Mały Szkwałek, Suzi, Zu, Zuz, Zuź itd..;]
a reszta...? (patrz notki...:])

Kontakt
E-mail: click!
GG: click!

Bylo

2006
styczeń (1)
maj (1)
czerwiec (1)
lipiec (2)
sierpien (3)
październik (1)
listopad (1)
grudzień (2)

2007
styczeń (2)
luty (2)
marzec (1)
kwiecień (3)
maj (1)
czerwiec (2)
lipiec (1)
sierpien (6)
wrzesień (4)
październik (1)
grudzień (1)

2008
luty (1)



Polecam

#__.Inne
strona mojego smutnego LO :|
grono ;D
stara szkoła - gim.

#__.Blogi
Danka :*
Ajwon :]
Kozioł :]
Lenka
Danka :*
Ola B.
Geps..





# . Ola po pierwszy dniu jazdy... ;)
# . Że tak powiem Marta po imprezie... :)
# . Od góry ;) Ja, Ola, Marta, Felczak ;)
# . ihhaa ja na koniu ;)
# . ihhaa ja na koniu ;)_2
# . konkurs na najfantyzniejszą fryzure[robilam jej to;D!] Przód Marty ;)
# . konkurs na najfantyzniejszą fryzure[robilam jej to;D!] tył Marty ;)
# . konkurs na najfantyzniejszą fryzure od Lewej Daria, Micheal ;)(też mu robiłam ten fryz ;D) Grzesiu Marchewka i Marcishon ;)
# . tup tup.... na plaże :)
# . Daria P.Dominika (nasza opiekunka) i ja ;)
# . Tomek zwany Szatanem ;D
# . Everybody Love somebody ;p
# . Święta, święta i po świętach... ;)
# . Gwałt Marty!!... kto na niej jest?;p
# . Jedrek, ja i Knyp, który śmierdzi ;D
# . Nasza Grupa... (P)Tenisowa:)
# . Looooczek :))))
# . Jędrek :]
# . Ja, Knyp, który śmierdzi ;p i Sylwia:]
potem reszta z kortowa... i z pasymia... :P


Wykonananie:
By Me || Date : 30.08.2007

hyyyyyyyyymmmmmmm dymdyryryrydyyyym >> sobota, 16 lutego 2008 20:47:24
kolejna notka, żeby bloga nie stracić...


ale juz mi sie nudzą te blogi...


Pokochac to największe ryzyko ze wszystkich...


http://ozuziao.fbl.pl
komentarze [0]

dla zaktualizowania i nie stracenia bloga.... >> poniedziałek, 10 grudnia 2007 11:37:26
a bo znow, jakos mi sie właczył harlem...

Harlem » Biegnę
"Jak cicho, jak spokojnie w noc odpływam sam
Kołysze mnie łagodnie sen, tam jest jej ślad
Już tylko tu dotykać mogę twego ciała
Już tylko w śnie całować ją

Są takie oczy, których nigdy nie zapomnisz
Są słowa, których nie wybaczy nigdy nikt
Ja wiem, dobrze wiem, to boli
Czy jedną noc daruje mi


Ref: Są takie dni, są takie dni, takie dni

Kiedy wiatr, kiedy deszcz i tęsknię do ciebie

Są jeszcze ciągle takie dni :(

Są takie sny, są takie sny, takie sny
Kiedy ja, kiedy z nią biegniemy do siebie
Są jeszcze ciągle takie sny

Było tak pięknie, że już piękniej być nie mogło
Było tak źle jak tylko z nią mogło być
Zapadał zmrok, rozsądek pukał w nasze okno
Jednak nie słuchał go już nikt "

http://ozuziao.fbl.pl

komentarze [0]

rain rain rain. >> poniedziałek, 22 października 2007 13:46:15
jak mowilam, raz na sto lat bede dopisywac tu notki, zeby go nie stracic, sentyment jest.

no, wiec link do filmiku z anglii :

http://www.youtube.com/v/WXt6yWEVZa4

udowodnienie, ze nie tylko jebniete humany sa fajne : P

a tak poza tym, to reszta na

http://ozuziao.photoblog.pl

dowidzenia: ) :*
komentarze [1]

the end. >> sobota, 29 września 2007 22:02:36
z racji tego, iż wkurza mnie maksymalnie ten serwer, zmieniam go, a szkoda, bo juz myslalam, ze bede miec go do konca, ale tak sie nie stalo. lubilam go :*
i bede raz na jakis czas cos dodawac, zeby go nie stracić

http://ozuziao.photoblog.pl
komentarze [0]

klops >> sobota, 29 września 2007 19:26:26


czasem...brakuje mi tego wszystkiego.....

Danka 19:11:00
a ja się teraz popłakałam.
Danka 19:11:08
tyle wspomnien.. :(
Ja 19:11:14
masz placzliwy dzien :*
Ja 19:11:24
no ;(
Danka 19:11:26
no chyba..
Danka 19:11:26
:(
Ja 19:11:45
mam wiecej tych fot, ale nie chcialo mi sie dalej robic..
Danka 19:11:57
bercik w mojej kurtce.. ;]
Danka 19:12:03
i tam z tymi marchewkami..
Danka 19:12:03
;]
Danka 19:12:09
i ten pączek
Danka 19:12:13
ja pizgam..
Ja 19:12:39
:((
Danka 19:13:19
o kurwa...
Danka 19:13:21
nie no..
Ja 19:13:29
no ;(
Danka 19:13:29
jak ja nie lubie takich dni..

ja tez ich nie lubie..... :(( bu.
szkoda, ze za kilka lat do tych wspomnien dojdzie LO i nie bedzie juz niczego... ;/

boli nadal.a dawno juz nie powinno.

no to nasze slynne gim."łaaaaaaaaaaaaaaaj?!"

narq
komentarze [0]

t^a_i#n[t.e\d /// %%$$$ kupa $$$$$ l`o+v*e >> wtorek, 11 września 2007 19:46:18
Tak się boję o siebie
Że zostanę sam
O swój psychiczny stan

Tak się boję o siebie
Że zostanę sam
O swój psychiczny stan

Tak się boję o siebie
Skąd to wiedzieć mam
Co to może się stać

Bo tyle siebie znam
Ile z ust twych usłyszę
Ile obliczę sam z czarnych plam życiorysu

Bo tyle siebie znam
Ile z ust twych usłyszę
Ile obliczę sam z czarnych plam życiorysu

Bo tyle siebie znam
Ile z oczu twych wypatrzeć zdołam
Ile zrozumiem szeptu pod stołem

Tak sie boję
Tak sie boję
Tak sie boję
Tak sie boję



poprostu boli, ze kiedys robilam wszystko, zeby nie zniszczyc tego, jak widac wszystko na nic, poszlam w zapomnienie. tylko ja teraz cierpie ;/

przykro, ze to musialo sie stac. moze kiedys.... ? od nowa...... ? nie wiem, chyba juz w to nie wierze.

nowa plyta happysadu, fajnie przynajmniej cos do posluchania nowego do dolowania, lubie ich

chora, ledwo mowie. cholera chyba do domu do kuslina... tak sie boje...
komentarze [0]

CzY jAK wOnsZ pOlKniE PaJonkA tO cZy PajonK ugRYzIe wOnsZa oD sROdkA?:P >> sobota, 8 września 2007 22:36:24
ze tak powiem notki o wakacjach dokladniejszej nie bedzie, bo zbyt duzo opowiadac, niech te zabawne chwile zostania slodka tajemnica uczestnikow, moich i pszczewskich ludzi, kortowskich tez;]

pierwszy tydzien szkoly i nam juz zapierdolili kolejne 2 tyg :| ja juz nie chce dalej ["zatrzymajcie swiat ja wysiadam!!!"]
generalnie mysle, ze czasami juz jest dobrze, a czasami wszystko wraca z nienacka i jest smutno.
teraz gardlo mnie boli i glowa, pewnie sie rozchoruje ;/ dupa dupa

no i chyba gowno gowno, bo pizga mrozem i juz tylko gorzej do ferii, pozniej luz i jeszcze gorzej do wakacji [to czekanie!!!!!! agrrrrwwwww~!!!!!]

a patrzac dalej w przyszlosc martwie sie juz matura :|

alez uporzadkowana notka niczym ta nasza nowa pipa od polskiego :/
a biologia fajnaaaa :D:D bedziemy ciąć nerke na nastepnej lekcji :D:D
aha! i dybowskiej [new od hist.] popierdoliło sie w głowie.

koniec. dowiedzenia moj drogi pamietniczQ 0_o placki ziemniaczane :D

z tym pamietniczkiem to zart nie jestem placuchem.

aaaaa :D:D::D no i apropos placucha, spotkalismy karoline na st.rynku [nasza wych] i byla na bro z absolwentami i te kumple sa spoko :D opowiadali jak to umilali zycie nauczycielom i ucznia w naszej szkole, łoh chcialabym byc w ich klasie iwcale sie juz nie dziwie, ze uwazaj biolchemy za nudziarzy, przy nich jestesmy najwiekszymi nudziarzami na swiecie :]
nikt nie rozkrecal lawki robil ogniska w szatni, ani pajeczyny na schodach z wloczki i innych zabawnych gnojuf :P

a teraz si ju naprawde :P
komentarze [0]

maj kemikal romans >> czwartek, 30 sierpnia 2007 13:58:21
no i naprawilam, czyz nie cudowny :D:D:D:D

wieje wieje wieje, a tata gdzies na wizytach, kurde noooo jakby nie moglobyc tutaj pszczewa, debile:P buhehehe :]

w kazdym razie dzisiaj jade wracam w niedziele, rzygi :/ do szkoly :|

bunt! nie kupuje zeszytów!!!!!!!!!!

gówno gówno

nie chce wracac na to zadupie.

ha :D a moze bede miala 7,0 albo 7,2, albo nawet 7,3 bez kamberowy :D i bede wymiatac :D

o tata dzwoni :] musze leciec :* łihhhuuuuuuuhaaaaaaa
komentarze [0]

niu imidź >> czwartek, 30 sierpnia 2007 02:55:50
chce pozytywniej.

jakis obrzydliwy niebieski sie wkradł niechcianie, wiec go naprawie, ale teraz brak silexu, dobranoc :*
komentarze [0]

"ah! zatykam uszy swe, moj własny krzyk przeraza mnie" >> środa, 29 sierpnia 2007 20:07:05





czas jest jak wanna z otworzonym korkiem, a wydarzenia i ludzie to woda. jakos tak mniej wiecej moje przeslanie zdjecia, woda wpada do szamba i juz nigdy nie bedzie tej samej idetycznie czystej wody. ah moglabym byc poetą. popierdolone porównanie.

_______________________

Coś zmieniło się nie umiem znaleźć słów
I tak jak dawniej nie będzie nigdy już

I nie znałam siebie spokojnej tak
Bez odważnych słów bez wiecznych walk
Wzburzona krew płynie teraz łagodniej
I to co wcześniej z powiek spędzało sen
Targało mną, bolało mnie...
Dziś mogę mówić o tym spokojnie
Oh

Tak nagle z dnia na dzień
Nie tęsknię do tamtych chwil
Tak pusto we mnie
Nic nie zostało mi

I nie byłam nigdy spokojna tak
Pewna swoich słów dziś pewność mam
Że skończyło się
Skończyło się coś na dobre
I nie wiem czy naprawdę tego chcę
Nie targa mną niech boli mnie
Może wcale nie chcę żyć spokojnie...
Oh

Przeżyjmy jeszcze jeden dzień
Przeżyjmy jeszcze jeden dzień
Przeżyjmy jeszcze taki dzień wśród zwykłych dni
Przeżyjmy jeszcze jeden dzień
Jeszcze jeden taki dzień
Przeżyjmy jeszcze taki dzień
A potem już nic...

jest

NIC

tylko przykre, ze jeden fakt moze zniszczyc 10 lat wzajemnego wspierania sie i bycia ze sobą.
komentarze [0]

zływieczór. >> piątek, 24 sierpnia 2007 21:15:18
nie przeprosze nikogo za moje poprzednie slowa, tak czulam i nie wycofam sie z tego.

nie potrafie dokonca sobie tego wszystkiego uzmyslowic, ale dam rade...
yhy jak ktos mowil, kto pewnie tez juz o mnie dawno temu zapomnial "bedzie dobrze, bo musi" chociaz cos pozostalo po kazdej z tych osob....
smutno mi.
"masz wielu przyjacioł"
Dźwiedź ? Danka ktorej nie widzialam sto lat... ktos jeszcze ?
aaa no tylu ich jest, jak nigdy.
ale zostaja Ci prawdziwi, bo reszta odeszla, gdy napotkalismy problemy
"tak łątwiej" "nie umiem" "dziwnie" czesc poprostu naturalnie, bo czas, bo odleglosc, pieprze takie "przyjaznie".

na kursie chociaz fajnie przez 3 h.

moze na hel pojedziemy, ale pewnie i tak jak wszystko wyjdzie z dupy.

potem (m)rok szkolny, do poznania i dolinex.

i do tego zle sie cholernie czuje. przykre to wszystko, jutro zakonczenie, bedziemy wystwiac nasz uklad :]pewnie porazka, bo ze mna, ale spoko.

do widzenia,
czesio pozdrawia

,_,__
| @|
c|O..o p
|___,|
\ /
/|\ /|\
CzEsIo

ŚRODKOWYM PALCEM prawie kazdego ;]

komentarze [0]

ała. "w tylu miejscach poklejone serce." >> czwartek, 23 sierpnia 2007 21:03:44
nienawidze was wszystkich. pieprze razem zbiorowo!!!
i tez kiedys bede miala to wszystko w dupie, tak kazdego z was.

zegnam i pozdrawiam SRODKOWYM PALCEM.


i juz nigdy nie uwierze w slowo "Zawsze"

pamietasz ?
"nawet jesli przyjedizesz przed najwazniejsza premiera do spektaklu, ja bede glownym bohaterem, ty poprosisz o spacer, pojde."

teraz nawet nie napiszesz.
w dupie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
komentarze [0]

burak cukrowy >> sobota, 18 sierpnia 2007 21:13:11
od ostatniej notki po kortowie duzo sie dzialo dopiero teraz od tamtej pory dosiadlam do kompa, bylam caly czas w pszczewie Ola O byla u mnie miesiac, byli tez marta i ola n, michal, sebastian, kuba ciszewski i ania itd..... znaczy sie coroczna przewijajaca sie ekipa.
ale dzis nie chcialam o tym tzn chcialam, ale nie mam na to czasu, musze do wanny. wiec pozniej jak znajde odrobiny silexu.

no to strasznie dziwnie na mnie wplynely dzis rozmowy z danka i durexem. nie wiem czy ja taki nerwex, czy swiat sie zmienia, pewnie to i to. nie wiem co chce napisac aprpos tego, w kazdym razie wszyscy sie zmienilismy na to wychodzi, a ja jestem osoba, kt ora utrudnia nam kontakt, bo nie mozna do mnie dotrzec. ehe. w sumie tez czuje, ze sie zmienilam, ale ja mowie co czuje, tylko skoro to wypowiem, a nie zmieni postaci rzeczy na cholere mam to robic...... nie wiem. pewnie kiedys bym powiedziala mimo wszystko, ale stalam sie bardziej obojetna. moze kiedys odzyje. napewno.

Zawsze trzeba wiedzieć, kiedy kończy sie jakis etap w życiu. Jeśli uparcie chcemy w nim trwać dłużej niż to konieczne, tracimy radość i sens tego co przed nami.
- chyba wlasnie tego doznaje coehlo ma racje, ale to nie takie latwe. bede sie starac.

dziekuje, ze Ty jestes Bambusku... :*

Trzeba umieć walczyć o swoje marzenia, ale trzeba też wiedzieć, które drogi są nie do przebycia i zachować siły na przejście innymi ścieżkami.

Nawet jeśli czasem trochę się skarżę - mówiło serce - to tylko dlatego, że jestem sercem ludzkim, a one są właśnie takie. Obawiają się sięgnąć po swoje najwyższe marzenia, ponieważ wydaje im się że nie są ich godne, albo że nigdy im się to nie uda. My, serca, umieramy na samą myśl o miłościach, które przepadły na zawsze, o chwilach, które mogły być piękne, a nie były, o skarbach, które mogły być odkryte, ale pozostają na zawsze niewidoczne pod piaskiem. Gdy tak się dzieje, zawsze na koniec cierpimy straszliwe męki.

no i na ym zakonczymy.

narq

komentarze [0]

Kortowo 2oo7 >> niedziela, 8 lipica 2007 15:38:50




także w tym roku w kortowie bylo jak zawsze fajnie, ale bywaly lepsze lata. nie moglam zbytnio jezdzić, bo mnie kon nadepnął i gówno, palec pękniety ;/ ale za to grzesiu mnie nosił ;) i michał ;P ahhhhh :D smieszne byly moje poczatki chodzenia na kulach :P bidna bylam, bardzo rece bolały, na shreku bylismy mi sie podobał. Leni z Felczim zostali oskarzone o molestowanie :D Felczaka dzieci oskarzały o to, ze smierdzi alkoholem, Felczak nas olał. poznalysmy bizonów, tzn. Bizona i Solexa [Anie] Solex luuz, Bizon bardzo srednio jak dla mnie. Kadra fajna, Michał troche wkurzał, ale i tak dalo sie przezyc :) raczej nie da sie opisac wszystkiego, aczkolwiek nie plakalam wcale gdy wyjezdzalam, ani pozniej.... czyli to wyznacznik, ze swietnie super ekstra ql nie bylo :P, ale kortowo jak kortowo zawsze bedzie swietnym miejscem, do ktorego napewno wrocimy.
No to ja chcialam podziekowac i pozdrowić wszystkich z kadry i naszą ekipe, ktorej nie mielismy :P a grupa to zjebance byli w 90 % :D

to see you. teraz pszczew, michał przyjezdza :* no i ola i koziol...
imprezy i obijanie jak na wakacje przystało...

-chyba o Anglii nie pisalam :P to tam fajnie bylo, bardzo mi sie podobalo, tylko zarcie obrzydliwe! i za bardzo jezykowo sie nie rozwinęłam. Ale kraj wspaniały. Tam bedziemy z Dźwiedziem mieszkać jako stare panny w naszym domu z basenem i innymi bajerami!
-na Wolinie bylo tez wporzadku, tylko pogoda srednia, ale odpoczelam jak to tam, chyba to najwazniejsze, szkoda, ze Niemcy z nami nie pojechali, mlode kowalskei czasem meczące.
-Praga byla fajna pod wzgledem pobycia poprostu z klasą i robienie przypalow, ceski tata [stroz hotelu:p] do 3 w nocy chodzil z nudow i nas uciszał, dziękujemy Żibie i KArolinie :* Przewodnik gadal jakby mial gowno w gardle nic nie wiem pod wzgledem zabytkow o pradze, umiem tylko w skalach dostrzegac dzbany lwy dlonie itd :]
takze generalnie pozdrawiam wszystkich :*
komentarze [1]

>> sobota, 23 czerwca 2007 00:02:07
Zniknęli już idole,
Bohaterowie zeszłych wojen.
Odeszli z pamięci ludzi,
Ich sławę zabrało morze.
Nowi, choć ciągle świecą
Na firmamencie nieba,
Jak my, zmienią się w piasek,
Który zmyje ulewa.
W książkach nikt nie wspomni.
Ludzie już nie chcą czytać,
To świat groteski,
Głosu rozsądku już nie słychać,
Nie ma już bohaterów,
Teraz królem jest błazen.
Teraz jest cool, luźno, super, bomba,
Zniszczono powagę.
Sprawiedliwość ma oczy i fiskalną kasę.
Podstawowe wartości spłonęły jak papier,
Usiadłem na tym brzegu,
Woda koiła ból wędrówki,
Słuchałem krzyku mew,
I widziałem w tym ludzi.
Kto głośniej, kto lepiej?
To niekończący się wyścig.
W tych czasach cwaniactwo i spryt to podstawa etyki.
Szukałem w sobie podobnych.
Dlatego boli to tak mocno,
Żeby nie zwariować, trzeba uciec w samotność.
Tu nie mam ludzi podobnych,
Wierzyło w świat idealny,
Dziś nie ma nic,
Sami jesteśmy na tej plaży.


Traciliśmy nadzieję
Idąc pod prąd tak silny,
Za rękę z bezczelnością, wiesz
Sami przeciw wszystkim,
To nie jest serial,
Tu nadzieja umarła,
Ten świat to farsa,
Wole śnić i spłonąć jak zapałka,
Błysnąć, chociaż na chwile
By ogrzać chłód tej nocy
Może dam życie, energie
By znowu sens zdobyć
W mieście gdzie każdy róg
Oblepia nachalnie cywilizacja.
Ktoś o tym świecie zapomniał,
Nie wysłał nam światła.
I mimo świadomości,
Że stoję na czymś twardym
Czuję jakby piasek na plaży.
Nikt nie zabroni mi marzyć,
Wędrować tak długo,
Aż sens i spokój znajdę.
Z bohaterami z Olimpu
Siedzieć i pić grappe.
Znaleźć to coś co piętnowano
Kiedyś jako szaleństwo.
Odnaleźć Boga, bezpieczeństwo,
Przywrócić szlachetność.
To techopolizm mnie męczy,
Wysysa z krwią rozsądek.
Zwiększa się świata majątek,
Lecz coraz bardziej znika człowiek.
I tylko w snach mnie tu nie ma,
I tylko w snach czuje radość.
Otwieram oczy,
I zamiast plaży znów miasto.


Chcę byś wysłuchał tych słów,
O jedno proszę, pozwól.
Znajdź w sobie siłę na dobro,
Na wiedzę i na rozum.
Zatrzymajmy się w pędzie.
Nikt nie pamięta, po co biegnie.
Czy na pewno po szczęście,
Czy sam bieg nie jest biegu sensem?
Nic nie jest pewne,
Ja przecież sam wciąż pytam,
Szukam sposobu,
By kiedyś polecieć jak Ikar,
Na skrzydłach tej wolności.
I jeśli ma jak on spaść
To spadnę jak on,
Ale szczęśliwy,
Bo żyłem naprawdę.


nie daje rady. beznadzieja. nie chce ...........
komentarze [2]